==> Dodała: RTYAMOVAYA <==

Krąży plotka, że jeśli zrobisz komuś zdjęcie, schwytasz w nim czyjąś duszę. Ale co będzie, jeśli nagrasz czyjś głos? Ten dziennik i kaseta zostały znalezione u mężczyzny, który zginął w dość nietypowy sposób. Jego oczodoły były tylko czarnymi dziurami, a szczęka wyglądała na złamaną, więc usta były szeroko otwarte. Miał również dziwne znamię na ramieniu, jakby ktoś go zadrapał.

18 czerwca, 2009

Kupiłem ten dyktafon w lokalnym lombardzie razem z czystymi kasetami do niego! Jestem podekscytowany, ponieważ zostałem zaproszony do domu mojego przyjaciela, w którym ponoć straszy. Mam zamiar to sprawdzić, a przy okazji zorientować się, czy dyktafon działa tak, jak powinien.
To dziwne. Z jakiegoś powodu, nie działa. Naciskam przycisk nagrywania, ale nic się nie dzieje. Dyktafon zachowuje się, jakby na taśmie było nagrane coś wcześniej. To jest tylko jedna z trzech taśm, które nadają się do tego szajsu. Mam dosyć klikania „Play”, pomimo tego, że nic się nie słychać na nagraniu. Nawet żadnego oddechu. No cóż, lepiej się już położę. Jest późno.

19 czerwca, 2009

Gdy słuchałem tych taśm, przekonałem się, że jednak jest już coś na nich nagranego! To głos... nucący. Brzmi jak głosik nucącej dziewczynki. Nie brzmi dla mnie jakoś znajomo. Po prostu wydaje mi się, że ta dziewczynka jest z czegoś bardzo zadowolona. Cóż, muszę iść do sklepu i kupić kilka rzeczy na dziś. Robota mnie wzywa i na dodatek mówi, że jestem chyba zwolniony. Cudownie... Chyba lepiej wyjmę tę taśmę z dyktafonu. Nie chcę, by nagrało się na niej coś innego.

20 (19?) czerwca, 2009

Jest już 20 czerwca, dlatego że jest 1 nad ranem. Zbudziły mnie jakieś dźwięki, źródło których musiało znajdować się w moim pokoju. Zorientowałem się, że to tylko mój nowy dyktafon z taśmą w środku. Widocznie musiałem włożyć ją do środka, po tym jak chciałem posłuchać jej jeszcze raz. Wracam do łóżka.

20 czerwca, 2009

Od prysznica zacząłem mój och-jakże-cudowny dzień wolny od pracy. Czułem, jakby ktoś mnie obserwował. Sprawdziłem to i nic nie znalazłem. Szukałem poruszających się cieni, zmian w moim własnym, lustrzanym odbiciu. Wszystko było tak, jak można to zobaczyć w pierwszym lepszym horrorze. Ale to tylko mnie podenerwowało. Wtedy znów... wydarzyło się coś dziwnego, kiedy wychodziłem spod prysznica. To był chichot dziewczynki. Myślę, że to wszystko z przepracowania.

21 czerwca, 2009

To wszystko staje się tak chaotyczne... mam tu na myśli wielki, cholerny bałagan... Widzę cienie, kiwające się w przód i do tyłu w moim przedpokoju. Znalazłem trochę jakiegoś czerwonego płynu w mojej kuchni. Zaczynam słyszeć głos tej małej dziewczynki nawet bez taśmy włożonej do dyktafonu! Przysięgam, słyszę jak mówi „1,2, Idę po ciebie...” (W oryginale było „1,2, I\'m coming for you”, a tu jakoś tak średnio się rymuje przyp. Tłum.). To jest jak jakaś chora zabawa!

22 czerwca, 2009

Wreszcie znalazłem swój dyktafon! Wciąż słyszę jej głos dochodzący z przedpokoju! Jest ciemno. Nie mogę nic zobaczyć. Słyszę też czyjś oddech. Nie, nie jest mój. Nie wiem jak z tego wybrnę, ale wiem tylko jedną rzecz... Muszę zniszczyć tą cholerną taśm...

Nagranie urywa się. W znalezionych przy zwłokach mężczyzny notatkach widoczna jest litera P, napisana ołówkiem, a zaraz pod nią słonecznik, narysowany jakby dłonią 8-letniego dziecka.

RTYAMOVAYA





Przepisz kod z obrazka:
Captcha






dosyć podenerwujące bo jak to przeczytałam to zrobiła się cisza
new balance 990 sky blue blue,comprar tenis nike shox deliver [url=http://www.wrapskinnylivefree.com/merry_en/air-huarache-2004]air huarache 2004[/url]