==> Dodała: RTYAMOVAYA <==

Nie mam pojęcia, co za chory człowiek mógł stworzyć ten filmik. Chcę po prostu opowiedzieć ci o moich doświadczeniach z tym plikiem.
To był normalny dzień. Wszystko było takie jak zwykle, do czasu aż nie natknąłem się na rigby.avi. Należę do ludzi, którzy lubią tego typu tajemnicze pliki, więc pobrałem ten filmik. Wszystko szło z górki. Do czasu.
Kiedy uruchomiłem filmik, pojawiło się kilka błędów, zanim pokaz rozpoczął się. Pomyślałem, że to trochę dziwne, ale założyłem, że to mój komputer jak zwykle ma jakieś problemy. Pokaz wkrótce rozpoczął się. Na początku pokazano Rigby z rozszerzonymi, czarnymi oczyma (takimi jak w odcinku „This is my Jam”). Wszystko było strasznie chaotyczne i czarno białe (co było już niezwykle niepokojące). Rigby śpiewał piosenkę, którą ułożyli w odcinku „This is my Jam”, ale jego śpiew był wolniejszy niż normalnie. Trwało to chwilę, zanim nastąpiło zbliżenie na pyszczek Rigby. Po tym pokazał się jakiś napis, być może po japońsku. Nie mogę powiedzieć, co było tam napisane, ale jestem przekonany, że było to coś chorego i strasznego...
Po kilku dniach zacząłem mieć koszmary z Rigby, powtarzającym te cholerne słowa cały czas. Nigdy więcej nie będę szukał jakichś schizowatych filmików w internecie.

Link do pliku: http://www.youtube.com/v/8maLWhkro38&hl=en_US&feature=player_embedded&version=3





Przepisz kod z obrazka:
Captcha






Buhahaha xD Nie oglądałem kreskówki z tym bobrem, czy co to jest, ale oglądałem ten filmik już dawno :D Nawet nie wiedziałem, że ktoś ułożył do niego pastę :D Filmik jest zabawny, a chore napisy znaczą tyle co \"made for fun.\"
ten film jest bardziej ŚMIESZNY niż straszny.
Yes M'AM, I vivid remember wannitg to be a mermaid ..I had the hair (down to my bottom and super wavy/curly). I thought I was IT when my cousin and I were at my grandparents' pool too!I don't think it was about love with me though; it was the element of fantasy/mythical creatures. I didn't want to fall in love or steal some guy's heart; I wanted to be able to swim away and see the world, to meet all kinds of new creatures and KNOW that my mother was wrong in telling me there was no such thing as so-and-so heheheheeAh, but alas, here I sit in my office ..working! Although, I think I have met some awesome creatures though
Now I know who the brainy one is, I'll keep lonikog for your posts.